kadry myśli czesanych...czyli niedorzecznosci
Archiwum
Listopad 2010
Październik 2011
Listopad 2011
Grudzień 2011
Styczeń 2012
Luty 2012
Marzec 2012
Kwiecień 2012
Maj 2012
Zakładki:
magdama61@gmail.com
Zmysłem obiektywu
Http://fotkitelevel.blox.pl/html
Ulubione
2lon
40latka
BOHATER POZYTYWNY
Chaotyczna neutralna.
Czarownica zła
Czarownica zła
Dziennik Lef a
Jak wywierać wpływ na ludzi
KABAŁA CHASIDIM
Mon journal intime .Mój osobisty ...
Nudniejszy
O filozofii, duchowości, potędze ...
O wszystkim i o niczym-pamiętnik ...
Po co żyjesz?
Skrawki z życia...
Świat książek .... i nie tylko ...
Teksty Nirvana
Trochę inne tłumaczenia - po ...
Wiersze wiesława
Wspomnień czar
ZDROWIE !!!!!
Tagi
  • aborcja
  • ACTA
  • ameryka
  • Apel
  • Biblia
  • Bóg
  • buddyzm
  • cierpienie
  • de mello
  • dystans
  • Egocentryzm
  • egoizm
  • energia
  • energia mentalna
  • hooponopo
  • iskrzenie
  • Jezus Chrystus
  • katolicyzm
  • kibice
  • kobiety
  • kosmiczny magnes
  • krzyź
  • ktore kochają za bardzo
  • matka
  • mężczyzna
  • milosc
  • miłośc erotyczna
  • miłość
  • Minister Sprawiedliwości
  • moralność
  • obraz
  • odnawialna
  • osho
  • oświecenie
  • Palikot
  • paulo coelho
  • prawda
  • przemijanie
  • psho
  • randki
  • reforma emerytalna
  • rozczarowanie
  • seks
  • seks nastolatków
  • społeczeństwo i ludzie
  • sprawa Madzi
  • szatan
  • umiłowani w Chrystusie Panu
  • uprawa seksu dla dzieci
  • uzdrowienie
  • wiara
  • wieczność
  • więzienie
  • zaprogramowane ja
  • zycie
  • życie
  • życie seksualne dzikich
stat4u
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna

Wpisy z tagiem: kosmiczny magnes

piątek, 13 stycznia 2012
transcendentalna dupa

Dorwałam książkę, która stała na polce u mnie od bodaj 10 lat. „ U progu epoki ducha „Aleksandra Klizowskiego. Czemu mój wzrok padł właśnie na nią ? sama nie wiem ponieważ szukałam innej książki , a do swojego celu nie dotarłam ...po prostu wzięłam to co wpadło mi w ręce. Świadomość nieuniknionej śmierci jest nie do zniesienia dla człowieka zachodu. Jego rozum nie może się ze śmiercią pogodzić i nie akceptuje myśli o własnym niebycie. To bezradność popycha go do poszukiwania sensu życia. Na człowieku , który zatracił prawdę o ciągłości życia , śmierć musi robić wrażenie potwornego absurdu. Myśli, że jak znajdzie sens życia to uwolni się od bezsensu śmierci. Myśl ludzka porusza i rozwija się w trzech nurtach : nauka , filozofia i religia ( znowu magiczna trójca) Nauka bada świat fizyczny a zatem nie odkryje prawd transcendentalnych. Teoria ta to robienie dobrej miny do złej gry. Człowiek jako miernik sam w sobie to szczyt materializmu , za którym zaczyna się szybki regres, rozwoju egocentryzmu, egoizmu, nietolerancji, niezgody, prywaty, i innych stron negatywnych natury ludzkiej. Pełnią bytu mogą zadowolić się jedynie ludzie najbardziej spóźnieni w rozwoju. Natomiast człowieka rozwiniętego i wrażliwego same ideały zycia ziemskiego zadowolić nie mogą. O wartości wszelkiej teorii czy nauki moralnej stanowią skutki jej ogłoszenia. Człowiek jest w stanie przyjąć i pojąc to, do czego dorósł. Nie chodzi o hasła chociaż niektórzy mogą znaleźć w nich sens życia . Pojęcia każdego systemu czy każdej myśli są w nas i wszystko możemy dowolnie subiektywnie zinterpretować w zależności od naszego intelektualnego i moralnego czy duchowego rozwoju. Tak wiec każda teoria o sensie życia jest dobra i zła. Dobra jak przynosi pozytywne wyniki , a zła jak przynoszone przez nią wyniki są negatywne. Suma takich wyników ( rezultatów jest miarą wartości danej teorii. Suma negatywnych rezultatów teorii immanentnego subiektywizmu przewyższa sumę pozytywnych , należy ja uznać za nie wytrzymująca krytyku. Zadawanie pytań o sens życia wskazuje na niedostatek rozwoju duchowego. Duchowo rozwinięty człowiek nie potrzebuje teorii o sensie zycia, gdyż jest on dla niego jasny i zrozumiały. Każda teoria , która człowieka rozwija jest słuszna , która go nie rozwija jest zbędna. Człowiek szuka takiego sensu życia , w którym to co skończone , nie byłoby pochłaniane przez nieskończoność, lecz się nią stawało. Poszukuje ciągłości istnienia, nieśmiertelności. Odpowiedzi nie daje ani nauka, ani filozofia ani religia. Z nauki Chrystusowej usunięto cenny klejnot – ciągłość istnienia a w zamian wprowadzono absurdalną doktrynę o wiecznych mękach albo wiecznym szczęściu za czyny jednego krótkiego życia. Ponieważ na wieczne szczęście można byłoby zasłużyć robiąc coś naprawdę wyjątkowego , to na wieczne męki skazana byłaby cala reszta. Rozwiązując ta beznadzieją sytuację, aby wybawić wyznawców tej teorii od wiecznej męczarni , ustanowiono odpuszczenie grzechów. Jednak to nie pomogło, a zmiany w tych doktrynach jeszcze bardziej przyczyniły sie do wypaczania i zniekształcenia nauki Chrystusa. Stała się sprzeczna. Jeśli mianowicie ziemskie istnienie człowieka jest początkiem do stworzenia wieczności , to początek zgodnie ze zdrowym rozsądkiem należy uznać za niesprawiedliwy. Jeden człowiek rodzi się piękny, bogaty, mądry, utalentowany, a drugi kaleka, upośledzony. O jakiej wiecznej szczęśliwości można tu mówić , gdy obaj muszą zmartwychwstać w tych samych ciałach? Odkąd wzniosła i świetlana nauka Chrystusa stała się parawanem zasłaniającym nikczemność powstało wiele wojen, zbrodnii, pleni się okrucieństwo...Utraciwszy dobroczynny wpływ duchowych przewodników , którzy byli obecni przez pierwsze dwa stulecia chrześcijaństwa , człowiek zachodni popadł w wąskość światopoglądu , fanatyzm i nietolerancją wobec przejawu swobodnej myśli . Ducha zastąpiono obrzędowością, formalizmem i zaczęły się prześladowania, którzy inaczej wierzyli i myśleli. Stąd się wzięły inkwizycje. , tępienie herezji, zniszczono też na Hawajach system huny. W dalszym ciągu autor w sposób logiczny stara się udowodnić tezę o reinkarnacji.......

 

Czy mamy prawo , aby od innych egzekwować "uczucia" dla siebie ? czyż to nie jest przejawem skrajnego egoizmu ? skoro jest coś bardziej transcendentalnego niż nasza własna dupa ? a jednocześnie przezycia związane   z własną " dupą" sa transcendatalne dla nas , a przeżycia drugiego to jego transcendecja i jego czucie.   Ale  jezeli ktos chce nam dac swoje uczucie  to w czym problem ? jezeli my chcemy dac komus swoje uczucie to w czym problem ? Kazdy ma duszę, ktora ewolulcję przechodzi po swojemu ....jezeli to pojmiemy nie ma w nas  zawisci, zazdrości, nietolerancji, nie  wykorzystujemy  i nie jesteśmy  wykorzystani .Dajemy przyzwolenie na swobodną mysl i czucie  u  siebie i kazdego innego,  nie ogłaszamy jej  herezją czy grzechem, my po prostu wzrastamy i pozwalamy wzrastać innym...czasami możemy pomóc , jak też tej pomocy potrzebowac.

Miłośc jako współzalezność ? to nie tylko zakochanie i nie o to tu chodzi.  To wspolzaleźnosc duchowa czyli  jedna dusza zalezy od drugiej , ponieważ takie polączenie , taki zwiazek umożliwia  rozwoj , wzrastanie obu dup:) znaczy się dusz:)))  To miłość poza własnym ego bez egzekowawnia "uczuć" dla siebie czy dóbr materialnych  poniewaz jest..... niebytem:)))) a niebyt to miłość , kosmiczny magnes , ktory popycha do wzrastania :))) czy chcemy czy nie chcemy, czy jestesmy tego świadomi czy ni8eświadomi,  jak tez  z tego względu do przewijania sie istot w naszym zyciu i tego wszystkiego , co przyciągamy do siebie.  Ktoś Cię zdradził ? sam/a to przyciągnąłes ....było ci to potrzebne na drodze Twojego wzrostu.:) podziękuj za to .....ktoś cię porzucił ? podziękuj  sobie ...widac sam go odpychałes...

Tagi: kosmiczny magnes
11:50, televel
Link Komentarze (10) »
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog